Honduras, Utila

14 listopada 2008

Nie udaje sie nam dotrzec w ciagu jednego dnia do wyspy Utila, zostajemy na nocleg w La Caiba. Miasteczko opisane w LP jako najbardziej imprezowe na calym wybrzezu Honduraskim. Rzeczywistosc okazuje sie zgola inna. Oprocz walesajacych sie paru kurew i dilerow kompletnie pustki. W barach senna atmosfera. Jedyno co – to dobre zjadamy krewetki.

Ogolnie sa 3 wyspy warte zainteresowania: Utila, Roatan i Guyana. Pierwsza najmniejsza (7×4km) to mekka dla nurkow, duzo mlodziezy, imprezy, druga – glowny cel grubych Amerykanow, resorty, hotele i trzecia najbardziej eksluzywna dla bogatych ludzi. Oczywiscie wybieramy Utile i za 23$ i godzine pozniej jestesmy na tym kawaleczku ladu. Czas momentalnie zwalnia. Luz, spokoj, smietnikowy krajobraz miesza sie z dzilanoscia bialych, ktorzy tu otwieraja dive centra i roznego typu hoteliki, restauracje. Po zejsciu z przystani otaczaja nas naganiacze, ktorych celem jest naklonienie klienta do wybrania konkretnego centrum nurkowego. My uprzedzeni o tym, wpierw idziemy na piwo a potem na spokojnie sprawdzamy wszystkie oferty wybierajac w koncu Utila Dive Center. Seba, Pablos i Liq robia kurs OWD, a Marko i JB biora pakiety 10 nurkowan. Dostajemy najlepszy hotel w miescie i zaczynamy wakacje!. Wreszcie spokoj i odpoczynek.
Spedzamy tu 5 dni. Robimy tzw. – D&D, czyli wg miejscowych diving & drinking. Nooo z tym piciem to nie za bardzo, bo przy nurkowaniu nie bardzo wskazanych jest alkohol. Wszyscy sa bardzo zadowoleni, szczegolnie juz nurkujacy, bo nurkowania na drugiej co do atrakcyjnosci rafie na swiecie sa naprawde udane. Kazde jest w innym miejscu. Nurkujemy takze noca i na wraku Hillburton. Oprocz nurkowania (czy kursu), ktore praktycznie zabiera caly dzien, kazdy robi co chce: gra w karty, idzie na neta, spaceruje, JB zapisal sie do szkoly hiszpanskiego. Wreszcie czujemy, ze tak naparawde odpoczywamy. Poza tym na wyspie jest wielu ludzi z roznych krajow, ktorych polaczyla pasja nurkowania, wiec nuda nie grozi, bo wszyscy sa easy going i latwo mozna pogadac czy wypalic trawe jak ktos chce.

Zostaw odpowiedź